31
Sie
2013
0
buty dla shih tzu

Czy buty to niezbędny element garderoby Shih Tzu?

Ostatni mój artykuł dotyczył tego czy shih tzu powinien nosić ubranie w zimie. Czas pokaże co postanowimy w tej materii, jednak na chwilę obecną jesteśmy raczej zniesmaczeni zjawiskiem, które na siłę stara się spersonalizować psy w oczach ich właścicieli, którzy zapominają o tym, że pies pozostanie na zawsze tylko (lub też aż) psem.

Idą chłodne dni, lada chwila będzie za oknem padał deszcz, poranki i wieczory będą coraz chłodniejsze a już za 2-3 miesiące spadnie pierwszy śnieg.. Zapytałem zaprzyjaźnionego weterynarza co więc sądzi o psich butach.

Opinia osoby kompetentnej jeśli chodzi o zdrowie zwierząt była dość jasna. Buty można stosować w przypadku psów zaprzęgowych, które pokonują często długie kilometry, ciągnąc wcale nie lekkie sanie z ich właścicielem po różnym terenie (śnieg, lód, wystające nierówności, kamienie, żwir), i które są narażone na częste pokonywanie długich tras oraz częste odmrożenia. W tej sytuacji oraz w sytuacjach podobnych, stosowanie zabezpieczeń psich łap w postaci obuwia jest jakby uzasadnione.

Małe psy nie pokonują i nie są stworzone do pokonywania długich – wielokilometrowych odcinków w warunkach ekstremalnych. One z reguły chodzą przy naszej nodze na spacery, załatwiając przy tym swoje potrzeby fizjologiczne czy aportując patyk czy piłeczkę. Małe psy jak Shih Tzu bądź Yorki (Yorkshire Terrier) według opinii weterynarza raczej nie powinny być wyposażane buty. Wystarczy stosować się do kilku podstawowych rzeczy, które powinny w okresie zimowym być wykonywane cyklicznie, i tak:

Przed wyjściem z psem na śnieg – powinniśmy zwrócić uwagę, czy pies ma dobrze obstrzyżone owłosienie w okolicach poduszek na łapach. Nadmierna ilość owłosienia oblepi się śniegiem, który zamieni się w lód i będzie w połączeniu z solą, która jest w zimie na jezdniach i chodnikach, doprowadzał do nieprzyjemnych nadżerek i ogólnie dyskomfortu naszego psiaka.

W trakcie spaceru na śniegu lub lodzie – musimy obserwować czy nasz scholar nie kuleje z zimna, nie chodzi na trzech łapach lub nie rani sobie ich. Dobrze jest wybierać miejsca, bezpieczne, gdzie będziemy mieli pewność, że nic co może mu zranić łapę nie jest ukryte pod delikatną warstwą puchu. Nadmierna opiekuńczość jednak nie jest wskazana. Nie zapominajmy, że jest to wciąż pies i potrafi sobie poradzić z wieloma sytuacjami, które mogą nam się wydawać nie do przejścia 🙂

Po spacerze, gdy jesteśmy już w domu – warto przemyć w letniej lub chłodnej wodzie (nie gorącej) psie łapy aby pozbyć się ewentualnej, nagromadzonej tam soli. To powinno wystarczyć.

A co jeśli pies rani sobie często łapy na dworze w zimie? – Jeśli tak się dzieje to można ewentualnie spróbować zakupić psu jakieś dopasowane „obuwie”. Każdy psiak jest inny i tak jak u ludzi, zdarza się, że może się nam trafić bardzo delikatny osobnik, który wymaga jednak niektórych na ogół niepolecanych gadżetów.

Na zahartowanie psich łap składają się pewne czynniki. Pies będzie miał o wiele delikatniejsze łapki jeśli przesiaduje większość swojego czasu w domu, stąpając po wykładzinach, panelach podłogowych czy dywanach od tego, który codziennie korzysta z takich dóbr jak asfalt, beton, trawnik, ścieżki leśne czy ubita ziemia lub piach. Te, wyprowadzane regularnie na odpowiednio długie spacery mają większe szanse na bezinwazyjne stąpanie po śniegu od typowych psów domatorów.

Po czym sprawdzić czy pies wystarczająco dużo chodzi po dworze? – to bardzo proste, jeśli pies ściera sobie pazury, których my nie musimy obcinać to znaczy, że wyprowadzamy go na spacery lub udostępniamy mu swoje podwórko do harcowania odpowiednio często. Jeśli jednak musimy raz w miesiącu lub raz na dwa miesiące obciąć psu pazury, to znaczy, że nie daliśmy mu możliwości na to, aby ten je ścierał na dworze. Pamiętajcie jednak, że pies to nie maszyna do ścierania sobie pazurów, a jeśli będą one delikatnie za długie to nie musi oznaczać, że za mało zrobił on kroków w ostatnim miesiącu 🙂

Czy buty utrudniają psu ruch? – zdecydowani tak, każdy pies, tym bardziej małe rasy, jeśli ubierzemy im buty, będą chodzić w sposób nienaturalny. Nawet jeśli po czasie, będzie to wyglądało na normalny psi chód to należy pamiętać, że tak czy siak psie obuwie deformuje psi krok.

Jedno jest pewne, każde psy i to bez wyjątku mogą cierpieć przez spacery po odśnieżanych i posypywanych solą chodnikach. Sól bowiem wdziera się w zakamarki w psich łapach (poduszki) i potrafi „wyżreć” ich zewnętrzną powłokę tudzież narazić psa na ból, pęknięcia, itp. Należy więc pamiętać aby po dłuższym spacerze zimową porą w miejscach, gdzie wiemy, że mogła być zastosowana sól (czy to sama czy z piaskiem to nie istotne), warto jak wcześniej wspomniałem przeglądać psie „stopy” a nawet je przemyć po takim spacerze, wypłukując z nich resztki soli.

Psie łapki zimową porą trzeba więc kontrolować, ale stosowanie obuwia to w większości przypadków raczej kolejny mit, chwyt marketingowy i sposób na zarabianie pieniędzy przez firmy, które produkują psie gadżety oraz psią garderobę.

You may also like

Pchła u Shih Tzu – nie lekceważcie tego problemu!
Młody Shih Tzu
Podsumowanie pierwszego roku Bloga :)
Spacer z Shih Tzu, jak często i ile powinien trwać?
Nasz pies ma już rok!

1 Response

  1. Gabrysia

    Boże… Kto by pomyślał, żeby psu, jeszcze shih-tzu nakładać buty. Co się z tym światem dzieje… Mój bambuś, chodzi na spacery zimą, i nic mu się nie dzieje. :s

Leave a Reply