22
Sie
2013
0

Jedzenie trawy przez Shih Tzu. Czy to szkodzi?

Ostatnio dostałem pytanie od jednej z czytelniczek Shih Tzu Bloga, które brzmiało tak:

Hej, chciałabym się dowiedzieć czy mój pies nie dostanie żadnej choroby albo rozwolnienia od trawy, którą pożera za każdym razem, kiedy jesteśmy na spacerze. Nie wspomnę już o tarzaniu się, na które muszę uważać bo ewidentnie pies kładzie się na plecy i próbuje jakby obsmarować się zapachem czy nieczystościami, które znajdują się w trawie. Nic mu nie będzie z powodu tego „pasienia się trawką”? – Marzena

Prędko śpieszę z odpowiedzią. Jeśli chodzi o tarzanie się psa w trawie to jest kilka powodów, które mogą być tego przyczyną.

  1. pies się po prostu cieszy się robiąc różnego rodzaju wygibasy w tym tarzanie się 🙂
  2. pies ma pchły bądź inne pasożyty i tarza się bo swędzą go miejsca, w których pasożyty żerują, należy obejrzeć jego sierść i skórę by sprawdzić czy to właśnie nie przyczyna jego zachowania
  3. pies zaraz po wykąpaniu tarza się ze względu na zapach, którego go pozbyliśmy. Dla nas mało atrakcyjny psi zapach, który zastąpić chcemy pachnącym szamponem, pies bardzo często będzie chciał usunąć z siebie, stąd właśnie tarzanie się.
  4. pies chce się „ukryć”. Może dla człowieka nie dosłownie lecz dla innych psów właśnie dosłownie. Tarzając się, pies przyjmuje na siebie zapach miejsca, w którym się właśnie tarza. Często jest to mocz innych zwierząt lub co najgorsze, np. kał dzikich zwierząt leśnych. Po co więc Shih Tzu miałby chcieć się maskować / ukrywać? To bardzo proste do wytłumaczenia. Mamy w domu ładnego zwierzaczka, którego traktujemy często jak maskotkę, zapominamy jednak o tym, że są to psy, wywodzące się od drapieżnych wilków i udomowienie wcale nie oznacza, że wszystkie jego instynkty zanikną. Maskowanie się psa jest zakodowane w jego instynkt łowny. Ukrywa swój zapach przed potencjalną zwierzyną, którą chce upolować.
  5. upał, gorąc, chęć schłodzenia się to kolejne czynniki wpływające na tarzanie się psa.

Nie jest więc tak tragicznie, nic w tym złego, no może poza punktem 2. Warto profilaktycznie więc sprawdzić podłoże, na jakim kładzie się nasz maluch by nie było tam żadnych „min” niespodzianek 🙂 no i oczywiście czy aby przypadkiem nie złapał pchły bądź innych pasożytów.

Jedzenie trawy przez Shih Tzu to również nic aż tak poważnego jakby mogło się wydawać. Otóż psy te nie jedzą trawy z innych powodów niż pozostałe rasy. Tak więc jest i w tym przypadku kilka opcji, przez które one tak bardzo lubią korzystać z zieleni obrastającej nasze trawniki:

  1. Po pierwsze to mogą być problemy żołądkowe. Jeśli nasz pies je trawę i później wymiotuje, to nic złego się nie dzieje, warto obserwować kolor i konsystencję tego co z siebie wypróżnia i w przypadku niepokojących objawów zgłosić się do weterynarza, jednak w większości przypadków to zwyczajnie „lek na przeczyszczenie” lub „lek na niestrawność”. Zazwyczaj pies nie przegryzając, połyka małe kąski trawy.
  2. Następna teoria, która w przypadku spożywania trawy jest często również trafna to uzupełnianie witamin i minerałów, które w tejże trawie są zawarte, a których to psy nie otrzymują w pożywieniu, jakie im serwujemy. Ma to sens a zauważyć można, że coś może im brakować, jeśli psy przeżuwają trawę i nie wymiotują po niej.

W jedzeniu trawy przez Shih Tzu tak jak w tarzaniu się w niej nie ma nic złego. Trzeba tylko się temu przyglądać i odciągać psa od miejsc, do których wraca. Jeśli pies podgryza trawę tylko w jednym konkretnym miejscu, może to też znaczyć, że są tam akurat jakieś zanieczyszczenia, które mu bardzo przypadły do gustu.

Pilnujmy więc swoje Shih Tzaki 😉 i nie popadajmy w panikę za każdym razem kiedy ich instynkt zaczyna się budzić do życia. Są to psy, psy wywodzą się od wilków czy tego chcemy czy nie. Instynktu nie da się po prostu oduczyć.

Leave a Reply