21
Sty
2014
1

Maszynka do strzyżenia psa – jaką kupić?

Do strzyżenia naszego Shih Tzu zabieramy się od pewnego czasu. Jesteśmy aktualnie na etapie zbierania informacji i wszystkie cenne porady postanowiłem spiąć w jedną całość. Z pewnością zaoszczędzi to czasu osobom zainteresowanym samodzielnym strzyżeniem swoich psów. Dowiesz się w tym artykule, na co zwrócić uwagę przy wyborze maszynki do strzyżenia psa. Przed zakupem maszynki do strzyżenia psów powinniśmy zwrócić uwagę na kilka szczegółów, które są dość istotne w późniejszej eksploatacji urządzenia. Są to między innymi rodzaje nakładek na noże (trymery), których wymiary będą przyczyniały się do długości włosów na jaką nasz pies będzie ostrzyżony. Nie kupujcie maszynek, które nie posiadają w zestawie trymerów, które jednak chcielibyście aby w nim się znalazły. Z pewnością atutem będzie zestaw dodatkowych ostrzy, które łatwo (zazwyczaj 1-2 śrubki) będzie można wymontować i wymienić na nowe – ostre noże. Kolejna sprawa, którą zauważyłem to Watt czyli moc urządzenia. Standardem jest moc 35W i przy bujnym owłosieniu, jakie mają Shih Tzu raczej nie obniżajmy tej wartości. Ostatnią rzeczą, na którą zwróciłem uwagę przy przeglądaniu maszynek do strzyżenia psów jest głośność ich pracy podana w decybelach. Jeśli więc Wasz piesek bardzo boi się głośnych urządzeń elektrycznych to polecam wziąć pod uwagę ilość decybeli, które emituje maszynka. W tej kwestii raczej bierzcie pod uwagę porównanie urządzeń, które macie już na uwadze i zastanawiacie się, które z nich wybrać. Przyjąć też można, żę wartość około 65dB jest wartością dość niską.

Maszynki do strzyżenia – trymery – nie są więc czymś nader skomplikowanym i praktycznie niczym nie różnią się od tych, stosowanych na ludzkich głowach, w codziennej eksploatacji powinniśmy oliwić ostrzę maszynki oraz po każdym strzyżeniu pędzelkiem czyścić wszystkie zakamarki i części z zalegających tam fragmentów włosów / sierści.

Ceny maszynek do strzyżenia psów nie są kosmiczne i powinniśmy znaleźć coś odpowiedniego dla nas w kwocie od 90 do 150zł. Oczywiście są jak wszędzie trymery, za które zapłacimy 300zł i więcej ale do użytku domowego, gdzie strzyc będziemy swojego jednego pieska nie ma potrzeby kupowania nader wytrzymałego sprzętu profesjonalnego, używanego przez „salony psiej urody”.

Z całą pewnością nie ma co brać pod uwagę takich rzeczy jak kolor maszynki czy jej czasem fikuśny (wręcz kosmiczny) kształt. Nie popadajmy w paranoję czy jakąś manię, to ma ogolić albo pomóc w podstrzyżeniu zwierzęcia 🙂

 

2 Responses

  1. Figo

    Witam . Z zawodu jestem fryzjerem (dla ludzi) Jeśli chodzi o temat maszynek do Shih Tzu powiem tyle z doświadczenia mój piesek ma ponad 8 lat, i zdarza mi się go obcinać i jeżeli macie zamiar kupić maszynkę to polecam tylko i wyłącznie PROFESJONALNA , ponieważ te tańsze na poczatku do małego pieska z mięka sierścia bedzie dobra ale po latach już nie wiem z doświadczenia .Lepiej wydać raz ale na porządny sprzet. Pozdrawiam 🙂

  2. Grażka

    No właśnie ja też tak uważam, że do shih-tzu tylko maszynka profesjonalna. Ja kupiłam Ostera za 300zł. Mam dwa psy. Drugi to Cotton. I powiem szczerze, że miałam problem z obcięcięm i jednego i drugiego psa. Oster niestety nie sprawdził się. Negocjuję ze sprzedawcą wymianę na ANDISA z dopłatą. Oster ma tylko 12 W to stanowczo za mało.

Leave a Reply