Nasz Shih Tzu nareszcie w domu, odbiór szczeniaka!

Kilka dni minęło od przywiezienia naszego małego szczeniaczka. Pieska przywieźliśmy w piątek (mamy dziś poniedziałek) w okolicach godziny 20:00. Na początku troszkę się zmęczył jazdą samochodem, zwymiotował i od razu zasnął. Po przyjechaniu do domu bardzo szybko obwąchał całe mieszkanie i się w nim odnalazł.

Do miski z jedzeniem podchodził tylko po to aby się napić i z jakąś nieufnością wąchał swoją karmę. Po około 2 godzinach piesek zjadł wszystko co miał w misce. Gryzienie jednak sprawia mu trudność więc karmę moczymy delikatnie polewając letnią przegotowaną wodą. Od tego czasu piesek ma do wyboru karmę suchą i jej namoczoną wersję. Wybiera oczywiście tę 2 opcję.

W sobotę piesek odwiedził weterynarza. Pani weterynarz ostrzygła go w okolicach oczu i zbadała, stwierdzając że z pieskiem jest wszystko w porządku. Z pokorą przyjął lek na odrobaczenie i w przyszłym tygodniu mamy go zaszczepić.

Z dnia na dzień pokazuje coraz więcej. Na początku nie potrafił się bawić żadną zabawką, teraz po 3 dniach przenosi i obgryza obuwie, gryzie swoje zabawki i biega za nogami jak szalony. Nic dodać nic ująć, nasz scholar się zadomowił na dobre.

popularne wyszukania:

  • 9 tygodniowy shitzu
  • shih tzu pierwsze dni w nowym domu
Komentarze
  1. EM

    czesc,
    my tez mamy od paru dni shih tzu i musze powiedziec, ze moje pierwsze wrazenia sa bardzo podobne… z dnia na dzien widac ogromna roznice
    Jednak mamy pewien problem, piesek w nocy nie bardzo chce spac, spi max 3-4 godziny, a od 4 rano juz jest na nogach i ani mysli o spaniu (i tak jest juz 4 noc). Czy mieliscie podobny problem? Czy udalo Wam sie go rozwiazac?
    Pozdrawiam,
    EM

    • ShihTzuBloger

      Proponuję wszystkie pytania zadawać na http://forum.shihtzublog.pl. Jeśli chodzi o to, że piesek nie chce spać to prawie na 100 procent jest to objaw tęsknoty. Czas w takich przypadkach leczy rany :)

Dodaj komentarz

* skopiuj kod *

* wklej skopiowany kod *

6 283 szt. zablokowanego spamu

Current ye@r *