31
Gru
2013
1

Psy i fajerwerki – jak sobie z tym poradzić?

Dziś włączając telewizję poranną było dość sporo informacji (jak nigdy) o tym jak poradzić sobie z sylwestrowymi fajerwerkami a psami, które boją się ich chyba bardziej niż my – właściciele – myślimy.

Nasz sposób na fajerwerki przed wyjazdem na sylwestrową imprezę to babcia 🙂 a tak na prawdę to wieziemy psa na ciche osiedle do babci, u której spędzi tę huczną noc.

Najgorszym błędem jest zostawianie psa na noc a jeszcze gorzej jak zostanie sam w domu i podamy mu leki uspokajające gdyż ten może zwyczajnie dostać mdłości, zachłysnąć się i udusić. Pamiętajcie o tym.

Nie dobre też jest odwiezienie psa do hotelu dla psów. Przecież tutaj dość, że huk petard będzie na niego miał bardzo zły wpływ to jeszcze zupełnie obce mu miejsce, pełne zapachów innych psów i osób.

Na allegro są też feromony dla psów w sprayu, które mają działanie uspokajające. Takie feromony to „lek” bez recepty, jednak warto używać ich zgodnie z zaleceniami weterynarza lub przynajmniej ulotką dołączoną do opakowania.

Róbcie wszystko z głową, nie zapominajcie o tym aby Wasza pociecha w sylwestrową noc nie została sama.

A tak poza tym wszystkiego dobrego Wam i Waszym pociechom w nowym 2014 roku!

 

2 Responses

  1. Myszasty Potwór

    A jak państwa piesek przetrwał sylwestrową noc?
    Mój na szczęście nie okazuje strachu tak że się trzęsie, najwyżej trochę poszczeka i w miarę spokojnie śpi:) Dobrym sposobem jest zasłonięcie okien i puszczenie jakiejś np muzyki aby pies nie słyszał wystrzałów.
    Pozdrawiam i zapraszam do nas na myszastypotwor.blogspot.com

Leave a Reply